Arnhem, 30.05.1998
Moi Mili!
Dzisiaj w Holandii, a jutro jedziemy do Niemiec. Nie byłam tu od 1960 r. - zaszło wiele zmian, ale małe miasteczka holenderskie są tak samo urocze jak kiedyś. Kolorowe domki, mnóstwo kwiatów, dużo wody, łodzie i jachty pływające między ogrodami.
Wiele jest tu miejsc upamiętnionych walkami Polaków w ostatniej wojnie i wiele pomników poświęconych polskim żołnierzom. Trudno przejść obok nich obojętnie, a jednocześnie za mało jest czasu, by przy każdym przystanąć.
Całuję Was serdecznie Wasza Ewa
Hubert 2010-11-20
